Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

October 12 2014

11:11
A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź,
wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj,
ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań,
we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu.

Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych,
dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul,
myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością
— Gałczyński
Reposted fromnatts natts viafelicka felicka

October 11 2014

09:20
Na wspólną radość, na chleb powszedni,  na poranne otarcie oczu w blasku słonecznym,  na nieustające sobą zdziwienie, na gniew, krzywdę  i przebaczenie wybieram Ciebie.
— Konstanty Ildefons Gałczyński

October 03 2014

14:37
Prośba o wyspy szczęśliwe
A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź,
wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj,
ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań,
we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu.

Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych,
dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul,
myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością.
— Konstanty Ildefons Gałczyński
Reposted fromahuramazda ahuramazda viaiblameyou iblameyou

June 22 2014

14:31
Pyłem księżycowym być na twoich stopach, wiatrem przy twej wstążce, mlekiem w twoim kubku, papierosem w ustach, ścieżką pośród chabrów, ławką gdzie spoczywasz, książką, którą czytasz.
Przeszyć cię jak nitką, otoczyć jak przestwór, być porami roku dla twych drogich oczu i ogniem kominku, i dachem, co chroni przed deszczem.
— Konstanty Ildefons Gałczyński
Reposted fromzwierzewyzsze zwierzewyzsze viafelicka felicka

May 12 2014

18:38
 A ja sądziłem: minie, przejdzie, że jakoś ból wypielę. A ty mi ciągle z dna pamięci
wypływasz jak topielec.
— K. I. Gałczyński
Reposted fromheartbreak heartbreak viaavooid avooid

April 09 2014

15:33
Na wspólną radość, na chleb powszedni, 
na poranne otarcie oczu w blasku słonecznym, 
na nieustające sobą zdziwienie, na gniew, krzywdę 
i przebaczenie wybieram Ciebie.
— Konstanty Ildefons Gałczyński
Reposted fromroccolampone roccolampone viaavooid avooid

June 26 2013

15:34
  "Kocham cie w słońcu. I przy blasku świec.
Kocham cię w kapeluszu i w berecie.
W wielkim wietrze na szosie, i na koncercie.
W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.
I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona.
I gdy jajko roztłukujesz ładnie -
nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie.
W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku.
I na końcu ulicy. I na początku.
I gdy włosy grzebieniem rozdzielisz.
W niebezpieczeństwie. I na karuzeli.
W morzu. W górach. W kaloszach. I boso.
Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą."
— Konstanty Ildefons Gałczyński "Rozmowa liryczna"

April 29 2013

08:48

A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź,
wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj,
ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań,
we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu.

Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych,
dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul,
myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością.

— "Prośba o wyspy szczęśliwe" K. I. Gałczyński
Reposted fromcheri cheri viacudoku cudoku

September 19 2011

19:11
- Powiedz mi jak mnie kochasz.
- Powiem.
- Więc?
- Kocham cie w słońcu. I przy blasku świec.
Kocham cię w kapeluszu i w berecie.
W wielkim wietrze na szosie, i na koncercie.
W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.
I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona.
I gdy jajko roztłukujesz ładnie -
nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie.
W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku.
I na końcu ulicy. I na początku.
I gdy włosy grzebieniem rozdzielisz.
W niebezpieczeństwie. I na karuzeli.
W morzu. W górach. W kaloszach. I boso.
Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą.
I wiosną, kiedy jaskółka przylata.
- A latem jak mnie kochasz?
- Jak treść lata.
- A jesienią, gdy chmurki i humorki?
- Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki.
- A gdy zima posrebrzy ramy okien?
- Zimą kocham cię jak wesoły ogień.
Blisko przy twoim sercu. Koło niego.
— Konstanty Ildefons Gałczyński - Rozmowa liryczna
Reposted fromlariflette lariflette viakaqla kaqla
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl