Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
18:17
Problem tkwi chyba jednak w czymś innym. Przekonuje się nas, sami chcemy być przekonywani, że możemy mieć wszystko. Nie chcemy słyszeć, że mielibyśmy się pogodzić z niedoborem. Z czegoś świadomie rezygnować, godzić się z frustracją, nawet z bólem. Chcemy wierzyć, że jeśli jest w naszym życiu stan niedomknięcia, niezadowolenia, niedostatecznego czy też nieostatecznego spełnienia, całkowitego dogadania się — znaczy to, że coś jest nie tak i trzeba to zmienić. Bo ten stan idealny na pewno jest, tylko niedostatecznie się postaraliśmy. Nieidealny partner — trzeba poszukać idealnego. Nieidealny telewizor — podobnie. Mieszkanie jest za małe — weźmiemy każdy kredyt, byle tylko nie przeżywać poczucia ciasnoty, nawet przez moment. Bo wierzymy, że nawet minimum przeżywanej w życiu frustracji świadczy o tym, że źle to życie sobie zorganizowaliśmy. Przeżywanie niewygody, braku jest jak oskarżenie. Jak wyrzut sumienia. Żyj pełnią życia — to jest jak obowiązek. Ale w prawdziwym życiu zawsze jest jakieś niedomknięcie. Zawsze jest trochę niewygodnie. I para ludzi nigdy nie będzie rozumieć się do końca. 
— Paweł Droździak "Blisko, nie za blisko"
Reposted frommaybeyou maybeyou viaavooid avooid
(PRO)
No Soup for you

Don't be the product, buy the product!

close
YES, I want to SOUP ●UP for ...